Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska alarmuje: w powietrzu jest więcej pyłów niż zwykle. Najwięcej zanieczyszczeń występuje na Targówku i Ursynowie. Osoby starsze, dzieci oraz astmatycy powinni ograniczać wyjścia z domu.
– We wtorek były momenty, gdy stężenie jednogodzinne pyłu PM10 przekraczało 400 mikrogramów na metr sześcienny. Teraz ciągle utrzymuje się wysoki poziom pyłów na poziomie 100-120 mikrogramów na metr sześcienny, przy czym norma dobowa dla pyłu PM10 wynosi 50 mikrogramów na metr sześcienny – mówi Emilia Trębińska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Zanieczyszczenia nie są widoczne gołym okiem. Mogą powodować złe samopoczucie, podrażnienie oczu, śluzówek. Szczególnie dadzą się we znaki astmatykom.
Skąd się biorą pyły PM10?
– Głównie ze spalania paliw, a także z przemian chemicznych zachodzących w atmosferze, pochodzących od emisji pierwotnych zanieczyszczeń gazowych, np. dwutlenku siarki, tlenków azotu. Teraz jednak warunki atmosferyczne, takie jak niska temperatura i mała prędkość wiatru, a także brak ruchów wstępujących powietrza, spowodowały kumulację zanieczyszczeń przy powierzchni ziemi – wyjaśnia Emilia Trębińska. – Takie zjawiska występują często w okresie zimowym, szczególnie w sytuacjach wyżu znad Rosji. Ostatnio obserwowaliśmy je ubiegłej zimy.
Podwyższone stężenie pyłów występuje dziś na obszarze praktycznie całego Mazowsza. Można je na bieżąco śledzić na stronie internetowej WIOŚ: www.wios.warszawa.pl w zakładce SOJP.
zyciewarszawy.pl, Piotr Szymaniak 27-01-2010